Szanowni Państwo,
WOODCRAFT jest tymczasowo  zamknięty,  strona częściowa dezaktywowana, a sprzedaż wstrzymana.
Trwają prace nad budową nowego warsztatu, w związku z czym nastąpił przestój w produkcji. 
Planowe wznowienie działalności to jesień 2023.
Przepraszamy i prosimy o cierpliwość.
Więcej o nowym warsztacie >
Copyright © 2022-2023 by WOODCRAFT.
All rights reserved.
Custom Web Design: JANIK.DESIGN

PROJEKT SZOPA

Na co komu wielki stalowy kolos na podwórku? Taki transformers?

Główne założenia:

  • naturalne, lite drewno,
  • użycie lokalnych produktów, 
  • wyłącznie naturalne sposoby impregnacji
Kliknij żeby powiększyć

Postanowiłem założyć sobie fotowoltaikę, coś około 10kWp.
Miało być szybko i prosto... ale nie będzie.

No by wszyscy ci instalatorzy proponują swoje, szybkie, wypracowane rozwiązania, bo oni robią tak, a nie inaczej...
A mi chodziło o to żeby nastawić się na zbieranie promieni zimowych, porannych, czyli niższych, w związku z czym nie chcę popularnego kąta 30, tylko 45 i koniec. W nowych taryfach nieopłacalne będzie sprzedawanie energii w godzinach południowych - to chyba oczywiste. Dlatego nastawiam się na wschód i zachód słońca.
W dodatku chcę aby moja konstrukcja nie zaczynała się tuż przy ziemi, bo będę miał tu różne krzewy - instalacja ma się zaczynać co najmniej 120cm od ziemi. To też było problematyczne.
A tak poza tym to nie podobają mi się te stalowe konstrukcje, nie podoba mi się marnowanie przestrzeni pod nimi.

No to siadłem i zaprojektowałem sobie własną konstrukcję, taką jak chcę:
- całą z drewna, 
- belki o przekroju 140mm,
- dach dwuspadowy, ale niesymetryczny - na zachodzie będzie mniej paneli,
- i co najważniejsze, całość podniesiona na tyle, że w środku, po uprzednim odeskowaniu ścian, będę mieć piękną szopę... a w niej w końcu upragniony warsztat.
Tak... koniec z codziennym wynoszeniem gratów na dwór!

Projekt dostarczyłem do zaprzyjaźnionego tartaku w Lulkowie, gdzie wszystkie elementy wycięto mi na obrabiarce CNC, także nie trzeba będzie nawet piły wyjmować!
Całość postawiona będzie na 12 słupach osadzonych na kotwach, które zatopione będą w wylanych w ziemi na głębokości około metra stopach fundamentowych. Po długich przemyśleniach doszedłem do wniosku, że z racji otwartego pola i silnych porywów wiatrów, ten rodzaj fundamentu będzie bezpieczniejszy niż kotwienie konstrukcji do płyty. Nie jestem konstruktorem, ale tak mi się wydaje, że to będzie stabilniejsze i trudniejsze do ruszenia.

Położenie słupów wyznaczyli mi zaprzyjaźnieni geodeci www.geos3d.pl
To nie było łatwe zadanie. Co innego wyznaczyć sobie jakiś prostokąt na zwykły fundament, ale tu jest jakby 12 osobnych fundamentów... i zrobienie tego żeby zbierzność tego wszystkiego była idealna jest trudne. Do tego poziom musi się zgadzać.
A Geosi wyciągnęli te swoje kosmiczne maszynki i wszystko jest co do milimetra.

Stalową konstrukcję wyceniono mi na 5.000 PLN
Moja drewniana szopa będzie kosztować co najmniej dwa razy tyle, ale za to jaki z tego będzie pożytek! Zero zmarnowanej przestrzeni.

Niebawem otwieram nowy kanał na YT, gdzie w serii filmów pokażę poszczególne etapy budowy.
Każdy kto mnie zna, wie że stronię od mediów społecznościowych.
To fakt, ale ludzie mówią, że ciekawie gadam, że mam fajne skile, że podobno mam ciekawą osobowość i powinienem się tym dzielić... Dużo ludzi tak mówi - nie zmyślam :)
Także zbieram materiał, a po ukończeniu prac zasiądę do montażu i pokażę, że każdy może sobie takie coś zbudować, o ile pracy się nie boi i potrafi wkrętarkę utrzymać.